Niedoczynność tarczycy rozwija się powoli i w sposób dyskretny, a jej początkowe objawy są niecharakterystyczne, dlatego też nieprawidłowość nie zostaje zauważona przez osobę chorą, co oczywiście znacznie opóźnia zgłoszenie się do lekarza, prawidłowe zdiagnozowanie, a także rozpoczęcie leczenia.

Witam serdecznie, poniżej przedstawię długi opis, ale staram się jak najdokładniej opisać moją sytuację. Na samym końcu zadałam pytania. Bardzo proszę o opinię, ponieważ nie jestem w stanie już sobie poradzić. :( Obecnie jestem już pod sam koniec ciąży - raptem tydzień do terminu porodu. w 31. tygodniu ciąży zrobiłam badanie na poziom TSH i wynik, jaki otrzymałam to 4,65 (przy normie do 4,2). Zanim poszłam do endokrynologa, na własną rękę zrobiłam poziom ft4 i ft3 oraz anty-TPO. Wyniki podaję poniżej: ft4: 12,51 (przy normie 12 - 22) - czyli w dolnej granicy ft3: 3,27 (1,71 - 3,71) anty-TPO - poniżej 1 Przestraszył mnie wynik TSH i wróciłam do poprzednich badań: 2 miesiące przed ciążą - 1,43 15 tydzień ciąży - 2,38 (lekarz nie zwrócił uwagi, że jak na ciążę, to i tak chyba za wysoki poziom, brak również badań z pierwszego trymestru) Nie miałam natomiast nigdy robionych poziomów hormonów tarczycy (oprócz tego jednego razu w 31 tygodniu ciąży). Od endokrynologa dostałam zalecenie zażywania Euthyroxu 50. Stwierdził, że to subkliniczna postać niedoczynności. Nic by mnie martwiło, ponieważ na początku ciąży TSH było w normie, ale po dwóch tygodniach zażywania Euthyroxu przestały mi całkowicie wypadać włosy - problem, z których walczyłam od lat u dermatologa! Nigdy nie zasugerowała również abym udała się do endokrynologa. Pozostałe objawy obserwowane jeszcze przed ciążą (ale bagatelizowane przez kardiologa, neurologa, dermatologa, internistę, podsumowywane słowami: \*taka pani uroda\* ): • blada cera, • sucha skóra, • niskie ciśnienie, • wolne tętno, • powracające infekcje - często zaczerwienione, bolące gardło, również w okresie letnim • zmniejszona potliwość, nawet podczas wysiłku fizycznego • przy wysiłku fizycznym twarz robi się czerwona • wrażenie, że było mi chłodniej niż innym osobom, siniejące usta, gdy było mi zimno • zawroty głowy - jestem szczupła i wysoka i łączyłam to dodatkowo z niskim ciśnieniem • hemoglobina i hematokryt przy dolnej granicy normy • no i oczywiście wypadające włosy. Jeśli chodzi o USG tarczycy, to pierwszy raz w życiu zrobiłam przy kontroli 4 tygodnie po zażywaniu leku. Wyniki podaję poniżej: Prawy płat: szer. 19 mm, gł. 15, dł. 50, obj. 7,5 Lewy płat: szer. 17 mm, gł. 17, dł. 45, obj. 6,8 (cały gruczoł obj. 14,3 mm) grubość cieśni - 5 mm węzły chłonne - nie stwierdzono podejrzanych zmiany ogniskowe - miąższ tarczycy jednorodny bez zmian ogniskowych echogeniczność - niejednorodna, obniżona Nigdy wcześniej nie trafiłam do endokrynologa i teraz się zastanawiam, czy jest szansa, że nie miałam niedoczynności na początku ciąży?? Już nie wiem, co ze sobą robić. Od 9 tygodni żyję w stresie, czy moje dziecko jest zdrowe... Czy nie ma żadnych badań na sprawdzenie, czy wszystko jest w porządku? Czy moje dziecko będzie upośledzone? Przecież te włosy tak same z siebie nie przestały wypadać pod sam koniec ciąży... Dodam jeszcze tylko, że poziom ft3 i ft4 w ciąży robiony był miesiąc po tygodniowym pobycie nad morzem. Obawiam się, że uzupełniłam tam niedobory jodu, które były na początku ciąży i dlatego poziom hormonów wyszedł w normie, tylko TSH podwyższone. Ciągle myślę, co było na początku ciąży, gdy moje dziecko najbardziej ich potrzebowało. Bardzo proszę o poradę, ponieważ każdy z lekarzy u którego się pojawię bagatelizuje ten problem twierdząc, że TSH na początku ciąży było w normie a teraz już wiem, że sam poziom TSH nie jest miarodajny - może być jak najbardziej w normie a niedoczynność szaleje. A mnie zlecano zawsze tylko TSH. Czy możliwa jest sytuacja, że chorowałam od lat na niedoczynność, ale poziom hormonów unormował się po wprowadzeniu suplementów z jodem w ciąży i poprzez ten pobyt nad morzem? (wyniki ft3 i ft4 z Z góry dziękuję.

Niedoczynność tarczycy manifestuje się w układzie pokarmowym tendencją do występowania zaparć. U kobiet z niedoczynnością tarczycy stwierdza się zaburzenia miesiączkowania – cykle są krótkie, a krwawienia obfite. Mogą pojawić się trudności z zajściem w ciążę lub jej donoszeniem, co doprowadza do częstszego występowania Szukam dziewczyn, które mają niedoczynność tarczycy i starały się bądź starają się o dziecko. Mam 2 letniego synka i już jakiś czas temu podjęliśmy decyzję... pora na rodzeństwo niestety jest problem, mam nabytą w 1 ciąży niedoczynność tarczycy. Boję się czy w ogóle zajdę, czy donoszę i czy dziecko będzie zdrowe. Obawy mam uzasadnione bo w 1 ciąży od początku byłam na luteinie- plamienia. Do 5 miesiąca ciąża zagrożona, gdy to minęło to miałam badanie TSH wynik 3,13 i wielka panika ginka, usłyszałam, że z jej gabinetu mam od razu iść do endokrynologa, tak też zrobiłam, chociaż nie było to łatwe bo w moim mieście przyjmuje 1 endo na NFZ i 1raz w m-cu prywatnie. Na prywatną wizytę czekałam tydzień. Pochwalę się jeszcze podejściem lekarza z długim stażem przyjmującego na NFZ, rano pojechałam do przychodni, myślę sobie może mi doradzi chodziło tylko o zerknięcie na wyniki i informację czy euthyrox25 jest odpowiednią dawką dla mnie, receptę dostałam od ginka. Zapytałam w poczekalni kto jest następny i już dostałam 20 wrogich spojrzeń, kobieta, która była następna na moje pytanie czy mogę wejść z nią i zapytać czy pani doktor mi doradzi stwierdziła "nie mam czasu a ciąża to nie choroba" nie wiem do czego to miało się tyczyć więc spytałam kto następny i tak 3 osoby z różnymi nietaktownymi komentarzami nie pozwoliły mi na wejście z nimi. Dopiero kobieta po 30, która też miała niedoczynność w ciąży okazała się bardziej wyrozumiała. Niestety moja radość trwała krótko bo po wejściu do gabinetu i spytaniu p. doktor czy może zerknąć na moje wyniki i doradzić czy mam odpowiednią dawkę leku- poinformowaniu o ciąży usłyszałam " czy pani jest zarejestrowana?" odpowiedziałam, że nie bo na 1 wizytę czeka się ponad rok a ona na to "szuka pani sobie lekarza ja nic nie muszę" normalnie nogi mi się ugięły ale zacisnęłam zęby i spytałam czy może mi polecić prywatnie przyjmującego lekarza a ona do mnie "internet pani ma? są lekarze w toruniu, grudziądzu, do widzenia". Powstrzymałam się od płaczu i nie darowałabym sobie więc skomentowałam, że widzę, że lekarzem jest na prawdę z powołania ale chyba brakuje jej sumienia, wyszłam i rozryczałam się jak dziecko. MASAKRA czułam się bezbronna i jak śmieć. Rozumiem limity i inne wymogi ale najlepsze jest to, że w styczniu chciałam zarejestrować się tam na wizytę i usłyszałam termin IV 2017 a moja Mama dzwoniła tam 2 min przede mną i ma termin na luty 2016... dlaczego bo ja miałabym tam 1 wizytę a moja Mama kolejną. Zapytałam w rejestracji co to za różnica ale odp. nie otrzymałam. Wracając do tematu w maju będą 3lata jak leczę się na niedoczynnośc tarczycy, przyjmuję różne dawki leku raz 75/50 obecnie 75 i tylko raz zdarzyło się, że miałam TSH 1,4 a moja endo tak jak każdy lekarz ma swoje normy i dla mnie ma 1-1,5. Nawet nie wiecie jak bardzo żałuję, ze wtedy nie staraliśmy się o dziecko bo byłoby już z nami ale wtedy nie byliśmy gotowi, ja lubię mieć wszystko zaplanowane więc badania krwi i łykanie kwasu foliowego to minimum przed staraniami. U endo byłam 30,11,2015 wynik TSH 3,89 i jestem przerażona czy zajdę w ogóle i czy mam szansę donosić tą ciążę. Teraz wizytę mam w kwietniu pytałam czy zrobić jakieś inne badania ale usłyszałam, zę mam zrobić TSH i gdybym była w ciąży to FT4 ale ja najpierw chcę być "unormowana" a nie tak na łapu capu za bardzo się boję. Poza tym czas leci wizyta w kwietniu następna lipiec a do tego pewnie panikuję ale usłyszałam, ze będać w ciąży wizyty będą co 2 miesiące- czy nie za rzadko?" Niestety nie pomogę, mogę jedynie podbić temat i życzyć Ci owocnych starań i przede wszystkim zdrowia. Na początek oczywiście życzę znalezienia dobrego lekarza, który pomoże unormować tą tarczyce. Moja szwagierka boryka się z niedoczynnością. Była u tylu endokrynologów że coś okropnego! Skąd jesteś? Ja mieszkam 80km od Torunia, szwagierka znalazła sensownego lekarza w Iławie, prywatnie oczywiście. Na NFZ nie ma szans. Dziękuję za odpowiedz, jestem z okolic Brodnicy a do endo jeżdżę do Torunia na NFZ, przyjmuje Ona właśnie prywatnie w Brodnicy i tak jak do Niej trafiłam w ciąży tak zostałam ale już od jakiegoś czasu myślę o konsultacji z innym lekarzem, znam ten ból kolejek nawet prywatnie dzwoniłam ostatnio do Wąbrzeźna i termin za 3 miesiące. Najgorsze jest to że ja czuję, że nie mam dobrych wyników, wiem to po moim samopoczuciu i zachowaniu. Teraz pojadę w kwietniu i zobaczymy co powie a może właśnie poproszę o opinie pacjentek na temat swoich endokrynologów- woj. kujawsko- pomorskie, co za parodia, żeby w obrębie całego woj. szukać lekarza... poza tym tak sobie myślę, że na kasę chorych, skoro są takie kolejki to może wszyscy powinni się zapisywać tak na wszelki wielki skoro terminy min za rok to endo, kardio i inne lodzy O, do Brodnicy mam tyle samo co do Iławy, ok 30km jeśli chcesz mogę załatwić nr i adres do tej lekarki z Iławy. Co prawda do Torunia masz bliżej, ale jeśli ta z Iławy okaże się lepszym specjalistą, to chyba lepiej się poświęcic. Szwagierka też miała straszne wyniki. Nikt nie mógł dobrac dawki, albo za duża albo za mała. Od dłuższego czasu czuje się dobrze. Najgorsze jest to, że jesli wybierasz sie do endo, to musisz porobic prywatnie wszystkie wyniki, a to koszt grubo ponad stówy... Byłabym wdzięczna, chociażby za nazwisko numer znajdę w internecie albo numer telefonu. Wiadomo, że jeśli miałaby pomóc to trasa nie gra roli fakt wyniki trzeba robić ale nie jest tak źle bo za TSH płacę 17,10 no chyba, że w ciąży robiłam FT3 I 4 to za każde dodatkiowo ok 20-30 zł ale wiadomo, że pieniądze są mniej ważne niż zajście w upragnioną ciąże, donoszenie jej- bo żadna z nas nie myśli i nie wyobraża sobie poronienia- ja niestety mam taki charakter, że martwię się na zapas, ile ja nocy mam nieprzespanych z powodu myślenia, mąż śmieje się, że powinnam mieć opcję "wyjmij umysł na noc"- no i urodzenie zdrowego dziecka. Jak przypomnę sobie powrót z synkiem do domu i przez 30 dni stres bieganie kilka razy w ciągu dnia do skrzynki na listy i myśl, tylko żeby nic nie było- bo wiadomo miał badania i gdyby coś było nie tak to w ciągu m-ca przysyłają informację. Mam jeszcze pytanie czy Twoja szwagierka ma dziecko? Czy jak starała się zajść to miała niedoczynność/ nadczynność tarczycy czy wyszło w ciąży? Hej, ja mam niedoczynnosc tarczycy i 2 letnia coreczke. Jak mialam w planach zajscie w ciaze to prywatnie u endokrynologa ( ja akurat nie mialam problemu bo przyjmuje mnie odrazu jak tylko zadzwonie) zalecil mi badania tsh i ft3 i 4 wiem ze mialam bardzo wysokie ale po braniu lekarstw wszystko sie unormowalo i okazalo sie ze zaszlam w ciaze. Potem juz moj ginekolog mi te leki przepisywal do 9 msca i dobieral odpowiednia dawke bo co 2 msce robilam badania na tsh . Poza lekami na tarczyce i do ktoregos msca kwasu foliowego nie bralam zadnych innych lekarstw ani witamin. I tez mialam plamienia. A dziecko urodzilo sie zdrowe i jest wszystko dobrze. Ja jeszcze roczek poczekam z mezem i tez bedziemy sie starac o drugie malenstwo Ooo w końcu osóbka, która planowała z niedoczynnością czyli jest nadzieja . No ja w ciąży byłam prywatnie ale sama zaproponowała mi, że przyjmuje w kilku miastach na NFZ i jak chcę to tam mam przyjechać, więc skorzystałam. Teraz niestety gdzie dzwoniłam to albo tylko na NFZ czyli ok 10-12 m-cy kolejka a prywatnie 3 miesiące i jestem taka zła bo nastawiłam się na tego lekarza ale sama jestem sobie winna bo przegapiłam... Mam rozumieć, że w ciąży byłaś tylko raz u endo a później tylko ginek? Ja miałam wizyty co 2 miesiące no i miesiąc po porodzie, jak już trochę minął szał hormonalny, żeby sprawdzić jak tam moje wyniki. Ginekolog przepisała 1 raz po wynikach tabletki ale kazała skonsultować z endokrynologiem, sama nie brała odpowiedzialności. No kwas foliowy to łykałam już przed zajściem a dodatkowo witaminy omega med pregna przez całą ciążę i jakiś miesiąc po porodzie, żelazo przez ok miesiąc bo słabe wyniki krwi miałam. Dobrze masz, ze lekarz przyjmuje z "biegu" mogłabyś podać nazwisko i miasto w jakim przyjmuje? Pewnie ze jest nadzieja jak masz unormowana tarczyce to smialo az sie uda Tak u endo bylam przed ciaza zeby mi dal tabletki na unormowanie a jak zaszlam to juz ginekolog mi dalej te leki wypisywal lub zmienial dawki. I jak urodzilam to poszlam do endo by dowiedziec sie jakie leki mam brac czy mocniejsze czy slabsze. Ja mialam dobre wyniki krwi i nie kazal mi zadnych witamin brac. Jacek Kurylek w okolicach Skierniewic przyjmuje. Z tego co sie orientuje to w trzech przechodniach pracuje w woj. łodzkim. O to już świat drogi ode mnie no tak tylko trzeba być unormowanym a ja ciągle mam TSH ponad 3 i to sporo w XI 3,89 a to już 2,5 roku leczenia a co bierzesz i jaką dawkę? Tak myślę, ze najlepszą opcją byłoby udanie się do ginekologa-endokrynologa wiem, ze są tacy specjaliści Witaj lusia86 No więc tak, ja z niedoczynnością tarczycy borykam się od kilku lat, z początku mój wynik nie spadał poniżej 7. Codziennie euthyrox, a mimo to złe samopoczucie, szybkie uczucie zmęczenia, brak chęci na cokolwiek. Wchodziłam po schodach a miałam wrażenie, że przerzuciłam właśnie tonę węgla Wtedy lekarz powiedział mi, że z moją tarczycą i kiepskimi wynikami nie ma szans na ciążę, jednak nie przejęłam się tym, z obecnym mężem byliśmy dopiero świeżo po zaręczynach, nie myśleliśmy wtedy o dziecku. Jednak w grudniu zeszłego roku postanowiliśmy powiększyć rodzinę. Zrobiłam badania, zaczęłam brać kwas foliowy, usłyszałam: "Pani, wszystko jest dobrze, tylko cukier za wysoki ale to nie robi, no i ta tarczyca.. ale euthyrox cały czas brać i będzie ciąża!" No cóż, minęło 14 miesięcy i ciąży nie ma... Mąż się badał, zdrowy jak byk, do diabetologa nawet z tym cukrem poszłam, badam się glukometrem, kontroluje, zmieniłam nawyki żywieniowe ale nic... Do endo dostałam skierowanie od mojego gina, czekałam 2 miesiące (cudem bo wizytę prawidłowo miałam mieć w przyszłym roku ale zwolniło się jedno miejsce) zobaczył moje wyniki, obecnie mam wynik 5 z groszem. I co mi powiedział? " Pani, z większą tarczycą do mnie kobity przychodziły, w ciąże zachodziły i dzieci rodziły więc nie panikować tylko czekać. " Usg myślałam, że chociaż zrobi a tylko po szyi poklepał. Na usg trzeba się zarejestrować, wizyta za kilka miesięcy. Już załamuję ręce. Nie wiem czy faktycznie to ta tarczyca wywołuje takie spustoszenie w organizmie... Czy przyczyna leży gdzie indziej. W każdym razie życzę Ci powodzenia i oby twój wynik 3,89 nie powodował tylu stresów co u mnie Ja biore przez caly czas euthyroks 75 i co pol roku badanie krwi tsh i ft3 jak bylam w ciazy bralam 100. Ja z tarczyca borykam sie od gimnazjum i bede borykala do konca zycia niestety. Musze codziennie brac leki czasami niestety sie zapomina ale na szczescie nic sie nie dzieje. To nie mozesz isc prywatnie? szczerze mowiac wtedy lekarz jest konkretniejszy i zrobi usg bez zadnego ale. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2016-02-05 17:10 przez Paula89xd. Ja biorę 50tkę, moja mama też od zawsze boryka się z tarczycą. Z tego co rozmawiałyśmy też miała małe problemy z zajściem w ciąże ale jednak się udało no i jestem Niestety tylko jedna... Oczywiście masz rację Paula, będę musiała iść prywatnie bo państwowo to taśmowo się wszystkich, że tak powiem "obsługuje" Kiedyś chodziłam, byłam zadowolona. Później się wyprowadziłam, nie chciało mi sie szukać innego lekarza, takie tam... Wzięłam się za szpital, pracuje tam moja koleżanka, która czasem wciśnie jakoś szybciej, na boku No ale... A słuchajcie dziewczyny, macie może problemy z zachowaniem wagi? Nie co do wagi to w normie nie tyje nie chudne non stop ta sama waga. Na szczescie udalo mi sie schudnac po ciazy do poprzedniej wagi ( musialam sie postarac bo ciezko bylo) ale jeszcze musze troszke spalic kalori i bedzie cudnie. Ja to znowu mam problemy z miesiaczka. Czasami mam regularny a czasami to jest w caly swiat tez tak macie? A jeszcze jedno pytanie co do potliwoscie tez bardzo sie pocicie?? xmartus, wiem, że kobiety z gorszymi wynikami zachodzą w ciążę bo moja endo też mi to mówi ale ja niestety jestem panikara w tej kwestii i wolałabym mieć wynik w normie, tak dla swojego spokoju. Normalnie strach się bać co to teraz się dzieje, znam mnóstwo par, które nie mogą zajść w ciążę, młodzi, zdrowi ludzie a tu nic, ja się pocieszam, że mam chociaż już 1 synka ale drugiego też bardzo pragniemy!!! Faktycznie masz nie wesoło skoro jeszcze coś z cukrem nie tak. Ja na usg tarczycy dostałam skierowanie od mojej endo, na NFZ i czekałam ok 2 m-cy. Na prywatnej wizycie u tej samej byłam 5 razy w swoim mieście i nie ma mowy o usg podczas wizyty poza tym to tak samo jak za wizytę dodatkowo się płaci za "prywatne" usg. Na szczęście z ręką na sercu musze przyznać, że może 1 raz ale nie jestem pewna i to na początku leczenia zapomniałam tabletki, chociaż nie jestem pewna czy nie biorę 100%, mam zawsze przygotowaną przy łóżku, jak się budzę to łykam. Co do podejścia mojej endo prywatnie a na NFZ na serio jest taka sama, o wszytko można zapytać, zawsze osłuchuje, mierzy ciśnienie i sprawdza wole + wywiad na temat samopoczucia i jakieś niepokoje. Co do wagi... w 2007 roku nagle zaczęłam chudnąć, przez 2 tygodnie z 53 do 46 kg i żaden lekarz nie znalazł przyczyny, dodatkowo miałam straszne bóle brzucha w trakcie posiłków i dopiero jak dostałam jakieś krople ampułki pomogło niestety tylko na ból bo przytyć już się nie dało. W ciąży przytyłam 18,8 kg po porodzie było już -10kg a do 48 kg wróciłam po 3 miesiącach i do dziś dnia nic się nie zmienia. Co dziwne czytałam i znam kilka przypadków z niedoczynnością, że ma się problemy z nadwagą a ja jak zwykle na odwrót, spytałam mojej endo ale ona stwierdziła " co wolałaby pani być za gruba, przytyje pani w swoim czasie" w sumie to ma rację ale te 5 kg mogłoby dojść Z miesiączką różnie bywa 2 miesiące jest jak w zegarku a następnie dostaje po 2-3 tyg. We wrześniu byłam z tego powodu u ginka bo to co się działo to masakra była. Miałam badaną prolaktynę bo było podejrzenie, że po porodzie w przysadce mózgowej mam wytwarzane hormony ciążowe, wynik w normie i na kolejny miesiąc już było ok ale zdarzają się nieregularne cykle Z potliwością mam problem, nie jest jakoś tragicznie a do tego gorzej pocę się zimą niż latem chodzi o to, że mam problem z pachami, jak są opatulone to się gorzej pocą niż jak mam np. bluzkę bez rękawów. U Ciebie jak jest Paula??? No to musze przyznac co do miesiaczek i potliwosci mamy tak samo. Jakos idzie z tym zyc. Uzywalam juz tyle antyperspirantow ale jeszcze zaden mnie w 100 % nie zadowolil Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. 8. Objawy niedoczynności tarczycy u niemowląt. 1. Niedoczynność tarczycy. Coraz więcej ludzi ma problemy z tarczycą. Szacuje się, że choruje już ponad 300 milionów ludzi na świecie. W Polsce problem może dotyczyć nawet 22 proc. społeczeństwa. Istnieje wiele chorób tarczycy. Niedoczynność tarczycy jest stosunkowo częstym zaburzeniem hormonalnym u kobiet w wieku rozrodczym [1, 2]. Jawną niedoczynność tarczycy diagnozuje się u ok. 0,3–0,5% kobiet ciężarnych, zaś postać subkliniczną u 2–3% ciężarnych [1, 3]. Nieleczona niedoczynność tarczycy w ciąży może mieć istotny wpływ na rozwój płodu i zwiększenie ryzyka powikłań położniczych [4, 5]. Dlatego też właściwa diagnostyka i leczenie niedoczynności tarczycy u ciężarnych stanowi ważne wyzwanie współczesnej endokrynologii. Odmienność postępowania w diagnostyce niedoczynności tarczycy u kobiet w ciąży wynika z przyjętych niższych niż w populacji ogólnej wartości referencyjnych TSH oraz ze zjawiska nakładania się objawów niedoczynności tarczycy z objawami występującymi u zdrowych ciężarnych [6–8]. Fizjologiczna regulacja czynności tarczycy w ciąży W prawidłowej ciąży dochodzi do fizjologicznych zmian w zakresie czynności tarczycy, będących adaptacją do zwiększonego zapotrzebowania metabolicznego [9, 10]. Wytwarzanie hormonów tarczycy [tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3)] zwiększa się niemal dwukrotnie u zdrowej ciężarnej. Fizjologicznie dochodzi do zmniejszenia stężenia TSH w pierwszym trymestrze ciąży (z powodu wysokiego poziomu ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej (βhCG) w surowicy i zwiększonej produkcji homonów tarczycowych) i podwyższenia stężenia globuliny wiążącej tyroksynę (TBG) [10]. Zwiększa się ponadto klirens jodków i aktywność 5’-dejodynazy typu 2 w łożysku w celu utrzymania odpowiednio wysokiego stężenia T3 w łożysku. Nasilenie aktywności 5’-dejodynazu typu 3 chroni natomiast przed nadmiarem hormonów tarczycy [9]. W II i III trymestrze ciąży dochodzi do umiarkowanego zwiększania stężenia TSH w surowicy (jednak wartości TSH pozostają zazwyczaj niższe niż u kobiet nieciężarnych) i niewielkiego spadku stężeń wolnej tyroksyny (FT4) i wolnej trijodotyroniny (FT3) [8]. Pomimo że tarczyca płodu wytwarza T4 już od ok. 12.–14. tygodnia ciąży, płód wykorzystuje matczyne hormony tarczycowe przez całą ciążę. T4 pełni ważną funkcję w prawidłowym rozwoju mózgu, płuc i układu szkieletowego płodu [11–13].POLECAMY Zapotrzebowanie na jod i profilaktyka jodowa u kobiet w ciąży oraz karmiących piersią Ciąża jest stanem zwiększonego zapotrzebowania na jod z uwagi na zwiększoną produkcję hormonów tarczycy, wzrost klirensu nerkowego jodu oraz transferu jodu do jednostki łożyskowo-płodowej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby wszystkie kobiety w ciąży spożywały ok. 250 µg jodu dziennie (na które składa się podaż jodu z pokarmami i dawka suplementacyjna). W Polsce rekomenduje się przyjmowanie ok. 150 µg jodu/dobę doustnie w postaci suplementu diety – preparatu jodku potasu na 3 miesiące przed planowaną ciążą, w okresie ciąży i karmienia piersią [3]. Nie zaleca się monitorowania skuteczności profilaktyki jodowej. Nie jest wskazane, aby pacjentki leczone z powodu niedczynności tarczycy lewotyroksyną (L-T4) stosowały dodatkową suplementację jodu [6]. Objawy niedoczyności tarczycy w ciąży Objawy niedoczynnośći tarczycy w ciąży nie różnią się od objawów u nieciężarnych i obejmują najczęściej: nietolerancję zimna, zmęczenie, szorstkość skóry, zaparcia czy przybór masy ciała. Część z tych objawów występuje fizjologicznie w ciąży, stąd możliwość ich niepowiązania z zaburzeniami funkcji tarczycy [7]. Badania przesiewowe w kierunku zaburzeń czynności tarczycy Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego (PTE) ocena stężenia hormonu tyreotropowego (TSH) w surowicy krwi zalecana jest już u pacjentek planujących ciążę i w 4.–8. tygodniu ciąży (pierwsza wizyta położnicza) [3]. Według zaleceń American Thyroid Association (ATA) z 2017 r. preferuje się raczej celowany niż szeroki skrining bezobjawowych ciężarnych w pierwszym trymestrze ciąży w kierunku zaburzeń czynności tarczycy [6, 14–16]. Do wskazań do takiego skriningu należy: wcześniejsza choroba tarczycy bądź wole, dodatni wywiad w kierunku chorób tarczycy w rodzinie, podwyższone miano przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycy (TPO); cukrzyca typu 1 lub inne zaburzenie autoimmunologiczne; napromieniowanie głowy i szyi w wywiadzie, nawracające poronienia lub porody przedwczesne w wywiadzie; patologiczna otyłość; niepłodność; wielokrotne ciąża (> 2) w wywiadzie, stosowanie amiodaronu, litu lub kontrastu jodowego w ostatnim czasie; wiek > 30 lat [6]. Badania stężeń wolnych hormonów tarczycowych w ciąży nie są rekomendowane w celach skriningowych. Ponowna ocena stężenia TSH w późniejszych etapach ciąży jest szczególnie wskazana u pacjentek z podwyższonym mianem przeciwciał przeciwtarczycowych bądź po częściowej tyreoidektomii albo z leczeniem radiojodem w wywiadzie, czy dodatnim wywiadem w kierunku napromieniania wysokimi dawkami w okolicy głowy lub szyi [6]. Rozpoznanie niedoczynności tarczycy w ciąży Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego (PTE) z 2011 r. diagnoza niedoczynności tarczycy w ciąży powinna opierać się na stwierdzeniu poziomu TSH powyżej 2,5 mIU/l w I trymestrze ciąży oraz powyżej 3 mIU/l w I... Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów Co zyskasz, kupując prenumeratę? Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej, Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma, Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online, Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK... ...i wiele więcej! Sprawdź Thyroid diseases in pregnancy: guidelines of the Polish Society of Endocrinology [Choroby tarczycy w ciąży: zalecenia postępowania Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego] Journal. Endokrynologia Polska. Issue. Vol 72, No 5 (2021) Article type. Guidelines / Expert consensus. Pages. 425-488. Published online. 2021-10-29. Page views. 12651
AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 128 54 Wysłany: 13 stycznia 2016, 11:33 Witajcie drogie mamy, dosyć szybko udało mi się zajść w ciążę Niestety, albo i stety od Nowego Roku męczą mnie silne mdłości, czasem wymioty... Zrobiłam także badania krwi i okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Wczoraj lekarz przepisał mi Letrox 50, dawka 1,5 tab. rano na czczo. Trochę się przestraszyłam jak zaczęłam czytać o wpływie niedoczynności na fasolkę, ale staram się być dobrej myśli. Natomiast pojawił się pewien problem. Wzięłam dziś dawkę Letroxu na czczo i wymiotowałam bardzo. Zazwyczaj poprawiało mi się po zjedzeniu owsianki, ale dziś i owsianka zwrócona razem z lekami. Już wiem, że przy moich mdłościach nie będę w stanie brać tego leku na czczo Wizytę u endokrynologa mam w ten piątek, ale nie wiem co robić? Czy któraś także się taką przypadłością borykała? Dodam, że to 8 tydzień, ostatnia miesiączka Do tej pory poza mdłościami żadnych nieprawidłowości nie było. Buziaki, m. mylola Ekspertka Postów: 129 137 Wysłany: 13 stycznia 2016, 23:04 Bierz Letrox na noc, przed snem, koniecznie trzy godziny po ostatnim posiłku. fasolkarośnie lubi tę wiadomość Sadalia Nowa Postów: 3 0 Wysłany: 19 stycznia 2016, 15:49 Ja również mam niedoczynność tarczycy i biorę Letrox 50 naprzemienne z Letrox 25. Cały czas biorę tabletki rano przed śniadaniem. W I trymestrze również miałam problem z porannymi wymiotami, ale moje wyniki TSH/FT4 są cały czas w jak najlepszym porządku. Jeśli bardzo męczą cię wymioty może powinnaś zmienić godzinę przyjmowania. Moim zdaniem lepiej wziąć w późniejszych godzinach niżeli zwymiotować tabletkę. fasolkarośnie Ekspertka Postów: 128 54 Wysłany: 19 stycznia 2016, 17:52 Sadalia wrote: Ja również mam niedoczynność tarczycy i biorę Letrox 50 naprzemienne z Letrox 25. Cały czas biorę tabletki rano przed śniadaniem. W I trymestrze również miałam problem z porannymi wymiotami, ale moje wyniki TSH/FT4 są cały czas w jak najlepszym porządku. Jeśli bardzo męczą cię wymioty może powinnaś zmienić godzinę przyjmowania. Moim zdaniem lepiej wziąć w późniejszych godzinach niżeli zwymiotować tabletkę. Byłam już u lekarza i zalecił stosowanie leków w nocy. Ja niestety silne mdłości i wymioty odczuwam cały dzień... Czasem jest trochę lepiej, ale generalnie odliczam dni do końca pierwszego trymestru z nadzieją, że minie... Także od tygodnia biorę leki w nocy bo i tak wstaję siusiu i mam nadzieję, że wyniki się poprawią bo były bardzo złe KTB Znajoma Postów: 17 25 Wysłany: 20 stycznia 2016, 10:58 Wyszło, że mam niedoczynność tarczycy wynik 2,739 przy normie dla ciąży 2,5. Wizytę mam dopiero za tydzień. Orientujecie się czy można tyle czekać, czy może to zaszkodzić? agatia Autorytet Postów: 8750 4748 Wysłany: 22 stycznia 2016, 10:05 . Wiadomość wyedytowana przez autora 4 maja 2017, 13:30 fasolkarośnie lubi tę wiadomość antoszka Znajoma Postów: 19 1 Wysłany: 2 maja 2016, 13:18 Ja mam TSH=2,63 i gin zalecił brać Euthyrox 25 1x1 rano, jak zapytałam czy jest sens robić fT4 to powiedział, że to nic nie wniesie... Anetka mylola Ekspertka Postów: 129 137 Wysłany: 2 maja 2016, 22:42 pogryzłabym endokrynologa, który leczy patrząc na samo tsh (pomijam już w tym momencie, ze tsh to hormon przysadki mózgowej a nie tarczycy, ale to sprawa do głębszego rozważenia plus do tego jego poziom reaguje z opóźnieniem nawet kilkutygodniowym). Koniecznie trzeba badać ft4, a najlepiej komplet czyli tsh, ft3, ft4. te dwa ostatnie to wolne hormony tarczycy i one pokazują, czy hormonów tarczycowych jest w organizmie wystarczająco dużo i czy dziecko jest bezpieczne. k878 Autorytet Postów: 2693 1065 Wysłany: 10 listopada 2016, 16:35 W 6 tc wyszło mi TSH 4,48. Endo przepisał mi Euthyrox 50. Po dwóch tygodniach TSH spadło do 3,25. Endo zdziwiony, że spadło tak mało. Podwyższył dawkę do 75. Z tarczycą nic nie mam - ft3 w porządku, przeciwciała też, USG czyste - po prostu jest mała i podobno stąd wyższe TSH. Zastanawiam się, dlaczego kazał mi zbadać ft3 a nie ft4 - endo powiedział, że podczas brania leków ft4 nie wyjdzie miarodajne, a ft3 tak, że musiałabym odstawić na trochę leki, żeby dobrze zbadać ft4. A jak tak czytam internet, to wszystkie dziewczyny, które coś mają z tarczycą badają oprócz TSH właśnie ft4. Dorobić sobie prywatnie FT4 czy endo ma rację i nie ma sensu? Córeczka Córeczka
Niedoczynność gruczołu tarczowego w okresie ciąży wymaga wdrożenia leczenia, przy czym za postępowanie z wyboru uważa się stosowanie lewoskrętnej tyroksyny LT4 będącej syntetycznym analogiem naturalnej tyroksyny. Pacjentki, u których niedoczynność tarczycy rozpoznano w czasie ciąży, powinny być niezwłocznie leczone nawet
CYTAT(tolala @ Wed, 21 Dec 2011 - 21:24) Nie wiem czy taki temat był poruszany. Nie mam siły szukać.Dzisiaj w czasie wizyty okazało się, że mam niedoczynność. Wynik tsh mam 3,02. Niby w normie, ale lekarka powiedziała, że dla kobiet w ciąży górna norma jest 2, tego typowe objawy: senność, długo utrzymujące się mdłości, suchość skóry, słabe włosy... Lekarka kazała pójść do endokrynologa, co oczywiście zrobię. Zanim jednak trafię na wizytę, chciałam się zapytać Was, może miałyście taki problem?Ja przed I ciążą i na początku I miałam badane tsh - było w normie. Potem już tego nie robiłam, ale nie wydaje mi się, żebym miała poblem z tarczycą.Oczywiście już przeczyatłam, zresztą lekarka też powidziała jakie mogą być skutki niedoczynności w ciąży, szczególnie w I trymestrze, z którego już dawno wyszłam. Jestem przerażona. Czy przesadzam? Powiedzcie, że tak Miałam niedoczynność tarczycy przed ciążą z Mikim i podczas ciąży również. Po porodzie zniknęła i już jej nie mam . Przez niedoczynność nie mogłam zajść w ciążę,potem dostałam tabletki i po kilku tygodniach zobaczyłam II kreseczki Jeżeli będziesz pod dobrą opieką endokrynologa nic nie powinno zaszkodzić mówiąc ja takiej opieki nie miałam ( dostałam telefon ze szpitala,że dostałam za dużą dawkę leku i mam natychmiast odstawić ) .Baliśmy się z T. czy mały będzie zdrowy itd. ,ale wszystko skończyło się dobrze.
Z dalszej analizy wyłączono pacjentkę w 25. tygodniu ciąży z rozpoznanym w 2006 roku autoimmunizacyjnym zapaleniem tarczycy (chorobą Hashimoto) oraz współistniejącą celiakią i zespołem złego wchłaniania w jej przebiegu, co było przyczyną trudności z osiągnięciem wyrównania tyreologicznego (TSH = 64,95 mj./l) podczas
Odebrałam wyniki tsh 4,174 ft 3 2,29 ft4 0,80 Niby wszystko w normie ale dla ciężarnych jest chyba inaczej, tsh powinnam mieć do 2,5, a tamte to nie wiem, pierwszy raz miałam robione... pewnie zwiększy dawkę. Dzięki Paulina77, teraz też tak będę, w sumie wszystkie leki mam przy łózku...bo musze leżeć Mam nadzieję, że zwiększy Ci dawkę i to jak najszybciej, bo to tsh faktycznie za wysokie - mi mój gin-endokryn tez mówił, ze ma byc do 2,5. A co do ft3 i ft4 to z tego co czytałam, nie powinno sie ich raczej brac pod uwage w ciazy, bo wyniki moga byc zakłócone czy maskowane przez hormony ciążowe. Ale ja tez oczywiscie je zrobiłam Też leżę calymi dniami, ale do terminu cc juz mi zostało niecałe 2 tygodnie. Z jednej strony ulga, a z drugiej stresik... Bede Wam po porodzie meldowała, jak sie zachowuje moja tarczyca - wiem, ze różnie to wyglada. Najczesciej chyba zmniejszają dawke po porodzie albo odstawiaja euthyrox. Ale czytalam wypowiedz dziewczyny, która brała do końca okresu karmienia. Zobaczymy Aha, lania, jeszcze co do brania żelaza, to powinno sie je brac ok. 4-5 godz. po euthyroxie, bo inaczej ono zablokuje wchłanianie hormonu tarczycy. Ja biore tardyferon 2 x dziennie i pierwszą dawke biore ok. 13, a drugą wieczorem.
7RJT.
  • ffc3dz24ub.pages.dev/271
  • ffc3dz24ub.pages.dev/113
  • ffc3dz24ub.pages.dev/142
  • ffc3dz24ub.pages.dev/152
  • ffc3dz24ub.pages.dev/388
  • ffc3dz24ub.pages.dev/170
  • ffc3dz24ub.pages.dev/339
  • ffc3dz24ub.pages.dev/305
  • ffc3dz24ub.pages.dev/124
  • niedoczynność tarczycy w ciąży forum